Polak pracuje na Wyspach

Od kilkunastu lat młodzi Polacy wyjeżdżają z Polski do pracy w Irlandii czy Wielkiej Brytanii. Praktycznie w każdej rodzinie chociaż jeden jej członek pracował lub pracuje za granicą. Młodzi ludzie, w średnim wieku a nawet starsi w poszukiwaniu lepszego życia podejmują decyzję o emigracji. 20- letni chłopak-lakiernik z małego warsztatu samochodowego w Dąbrowie Górniczej zarabiał 1500zł. Pracował 12 godzin na czarno, bez umowy przez 2 lata. Poznał przez Internet dziewczynę. Mieszkała w Dublinie, pojechał do niej na wakacje z jedną torbą. Dziś mija 8 lat odkąd wyjechał. Nie wrócił bo tam w ciągu tygodnia znalazł pracę, dostał umowę i 8 euro na godzinę. Mimo, że zostawił rodzinę, nie tęskni za Polską, przylatuje 3 razy do roku. I śmieje się z kolegów, którzy harują dalej za 1500zł. Nie znał języka, nie miał znajomości, po prostu pokazał, że jest dobry w tym co robi. I tam go docenili. Nikt się nie pytał jakie ma wykształcenie, nie pytali o poprzednie prace.

Pracuje dużo, ale wypłata jaką dostaje pozwala na swobodne życie i jeszcze sporo zostaje. Nie żałuje sobie na przyjemności, stać go na auto, firmowe ciuchy. Mając samochód musimy jednak nauczyć się oszczędzać. Warto zastosować się do porad z tej strony: jak ekonomicznie jeździć autem? Czasem tylko zatęskni za pierogami Mamy, więc kupuje bilet na samolot i w ciągu 3 godzin jest na obiedzie. W Polsce żył od 1 do 1 ledwo, ledwo, dobrze, że mieszkał z rodzicami to było łatwiej. Ale gdyby chciał rodzinę założyć, z tego co dostawał raczej było by ciężko. Dziś ma córeczkę, żona może zająć się dzieckiem dopóki nie pójdzie do przedszkola. Dostają od Państwa pieniążki takie, że nie martwią się za co kupić pampersy. Ubranka kupują w firmowych sklepach. Nie ma stresu, że jutro pójdzie do pracy i szef mu podziękuje, że wypłaty nie dostanie. Do Polski raczej nie wróci, planują zakup domu, drugie dziecko. Za jakiś czas będą starać się o obywatelstwo irlandzkie.

 

2 komentarz do “Polak pracuje na Wyspach

  1. RyszardEm
    14 września 2016 at 14:56

    Pamiętam, jak pracowałem w Anglii to przyjeżdżały do nas różne samochody, w różnym stanie. Angole potrafią zajeździć swoje auta :) U nas dostaje się samochód zastępczy i się go szanuje bo mamy to we krwi. Kiedyś naprawiałem auto klientowi co dostał auto z http://auto-zastepcze.info. Jak go oddawał to było poodkurzane w środku i umyte.

  2. Deres
    2 października 2016 at 11:32

    Jeszcze długo będzie tak, że porównanie warunków pracy w Polsce do tych w Anglii nie będzie miało większego sensu, chociaż czynnikiem nieco zbliżającym jedno i drugie jest spadający kurs funta.

Odpowiedz na „RyszardEmAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *