BIC – SWIFT i IBAN – co to jest i po co powstało?

pexels-pixabay-50987

 

 

Wystarczy jeden przelew za granicę i nagle pojawiają się tajemnicze skróty: IBAN, BIC, czasem SWIFT. Długie ciągi liter i cyfr, które trzeba wpisać bez błędu. Po co właściwie istnieją? I dlaczego bank nie może po prostu wysłać pieniędzy po numerze konta tak jak w kraju? Odpowiedź jest prosta, choć cała historia jest trochę bardziej złożona. Te kody powstały po to, aby banki na całym świecie mówiły tym samym finansowym językiem.

Skąd wzięły się kody IBAN i BIC – krótka historia międzynarodowych przelewów?

Dziś przelew między krajami potrafi dotrzeć w jeden dzień. Czasem nawet szybciej. Jednak jeszcze kilka dekad temu wyglądało to zupełnie inaczej.

Banki w różnych państwach miały własne systemy numeracji kont. W jednym kraju konto miało 20 cyfr, w innym 12, gdzie indziej pojawiały się litery. Do tego dochodziły różne sposoby identyfikowania banków. Wyobraź sobie pracownika banku, który próbuje wysłać pieniądze do instytucji finansowej gdzieś w innym państwie, często kończyło się to ręcznym sprawdzaniem danych albo – co gorsza – pomyłkami.

W latach 70. zaczęto więc szukać rozwiązania. Tak powstał system SWIFT, czyli międzynarodowa sieć komunikacji między bankami. Dzięki niej instytucje finansowe mogły wysyłać do siebie bezpieczne komunikaty o przelewach.

Ale to nie rozwiązywało wszystkiego.

Nadal brakowało jednego, spójnego sposobu zapisywania numerów kont. Każdy kraj używał własnego formatu, co utrudniało automatyczne przetwarzanie przelewów. Właśnie dlatego w Europie zaczęto pracować nad nowym standardem – IBAN.

Ten numer miał jeden cel: uprościć identyfikację rachunku bankowego niezależnie od kraju.

IBAN zawiera w sobie:

  • Kod kraju.
  • Cyfry kontrolne.
  • Właściwy numer rachunku.

Dzięki temu bank może automatycznie sprawdzić, czy numer konta ma poprawną strukturę. Jeśli pojawi się literówka, system często wykryje ją od razu.

To ogromna różnica w porównaniu z dawnymi przelewami międzynarodowymi. Kiedyś jeden błąd w numerze konta potrafił zatrzymać pieniądze na wiele dni, albo wysłać je w zupełnie inne miejsce.

System IBAN zaczął się rozprzestrzeniać w Europie w latach 90., a dziś używa go większość krajów świata. Razem z kodami BIC / SWIFT tworzy fundament współczesnych przelewów zagranicznych.

Czym właściwie jest numer IBAN i jak zbudowany jest ten długi ciąg znaków

Na pierwszy rzut oka numer IBAN wygląda trochę jak losowa kombinacja znaków. Długi ciąg cyfr, czasem litery na początku, łatwo pomyśleć, że to po prostu rozbudowana wersja numeru konta. A jednak w środku kryje się dość uporządkowana konstrukcja.

IBAN, czyli International Bank Account Number, powstał jako wspólny standard numeracji rachunków bankowych. Dzięki niemu bank w jednym kraju potrafi bez problemu zidentyfikować konto w zupełnie innym państwie. System sprawdza strukturę numeru, analizuje jego elementy i przekazuje przelew dalej.

Każdy numer IBAN składa się z kilku części.

  • Kod kraju – dwie litery na początku numeru.
  • Cyfry kontrolne – dwie kolejne cyfry pozwalające sprawdzić poprawność numeru.
  • Numer rachunku w danym kraju – czyli właściwa część identyfikująca konto.

W Polsce wygląda to na przykład tak:

PL 12 3456 7890 1234 5678 9012 3456

Te pierwsze litery – PL – wskazują kraj. Zaraz po nich znajdują się cyfry kontrolne. Potem pojawia się standardowy numer rachunku bankowego używany w polskim systemie.

I tu pojawia się ciekawa rzecz. Długość numeru IBAN nie jest identyczna na całym świecie. Każdy kraj ma swój format, dopasowany do lokalnych systemów bankowych. Różnica polega na tym, że całość została wpisana w jeden wspólny schemat.

Kilka przykładów:

  • Niemcy – 22 znaki.
  • Polska – 28 znaków.
  • Francja – 27 znaków.
  • Wielka Brytania – 22 znaki.

Dzięki temu system bankowy potrafi od razu rozpoznać, z jakiego kraju pochodzi rachunek. Nawet zanim przelew ruszy dalej.

Czasem można usłyszeć pytanie: czy IBAN to po prostu numer konta z dopisanym kodem kraju? W wielu przypadkach – tak, choć nie zawsze wygląda to identycznie. W Polsce rzeczywiście wystarczy dodać na początku “PL” oraz cyfry kontrolne.

Warto też wiedzieć, że IBAN zawiera mechanizm sprawdzania błędów. Jeśli pomylisz jedną cyfrę, system często wykryje problem jeszcze przed wysłaniem przelewu. To jedna z rzeczy, które znacząco zmniejszyły liczbę pomyłek w przelewach międzynarodowych.

Dlatego właśnie banki wymagają podawania IBAN przy przelewach zagranicznych. Bez niego system miałby znacznie trudniejsze zadanie – a cały proces trwałby dużo dłużej.

W kolejnej części przyjrzymy się drugiemu elementowi układanki, czyli kodowi BIC / SWIFT, który wskazuje już nie konto, lecz konkretny bank.

Kod BIC (SWIFT) – identyfikator banku w globalnej sieci finansowej

Numer IBAN wskazuje konkretny rachunek bankowy. Ale pojawia się jeszcze jedno pytanie, do jakiego banku właściwie powinny trafić pieniądze? Tu właśnie pojawia się drugi element układanki, czyli kod BIC, często nazywany też kodem SWIFT.

To nic innego jak identyfikator instytucji finansowej. Dzięki niemu system przelewów wie, do którego banku skierować komunikat o płatności.

Kod BIC ma dość uporządkowaną budowę. Zwykle składa się z 8 albo 11 znaków – liter i czasem cyfr. Każda część ma swoje znaczenie.

  • Pierwsze cztery litery oznaczają bank.
  • Kolejne dwie wskazują kraj.
  • Następne dwie określają lokalizację.
  • Ostatnie trzy znaki (opcjonalne) identyfikują konkretny oddział.

Przykładowy kod może wyglądać tak:

DEUTDEFF

Na pierwszy rzut oka niewiele z tego wynika, ale system bankowy potrafi z takiego kodu wyczytać bardzo dużo informacji. Wie, o jakiej instytucji mowa, w jakim kraju działa i gdzie dokładnie znajduje się jej centrala lub oddział.

Czasem pojawia się pytanie: czy BIC i SWIFT to dokładnie to samo? W codziennym języku często używa się tych nazw zamiennie. Technicznie rzecz biorąc, BIC to kod identyfikacyjny banku, a SWIFT to nazwa organizacji oraz sieci komunikacyjnej, w której ten kod funkcjonuje.

Można więc powiedzieć, że BIC działa w systemie SWIFT.

Ta sieć powstała w latach 70. XX wieku, kiedy banki potrzebowały bezpiecznego sposobu wymiany informacji o przelewach. Zamiast wysyłać wiadomości przez różne, nie do końca zgodne systemy, stworzono jedną globalną infrastrukturę.

Dziś korzystają z niej tysiące instytucji finansowych na całym świecie. Każdy bank uczestniczący w tej sieci ma swój unikalny kod BIC.

Co ważne, kod ten nie wskazuje konkretnego konta klienta. Jego zadanie jest inne – pomaga skierować przelew do właściwej instytucji. Dopiero później system korzysta z numeru IBAN, aby znaleźć właściwy rachunek.

Można to porównać do adresu pocztowego. Najpierw list trafia do odpowiedniego miasta i ulicy, a dopiero potem do konkretnego mieszkania. Tak właśnie współpracują BIC / SWIFT oraz IBAN w międzynarodowych przelewach.

IBAN a SWIFT/BIC – czym się różnią i dlaczego często występują razem

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że IBAN i SWIFT/BIC pełnią dokładnie tę samą funkcję. W końcu oba pojawiają się przy przelewach zagranicznych i oba wyglądają jak ciągi liter oraz cyfr. Różnica jest jednak całkiem wyraźna, każdy z tych kodów identyfikuje coś innego.

IBAN wskazuje konkretne konto bankowe. To numer rachunku zapisany w międzynarodowym standardzie, dzięki któremu system potrafi znaleźć właściwego odbiorcę pieniędzy. W jego strukturze zawarty jest kod kraju, cyfry kontrolne oraz lokalny numer rachunku.

Natomiast kod SWIFT/BIC identyfikuje bank, czyli instytucję finansową, która prowadzi dane konto.

Można więc powiedzieć, że te dwa elementy pełnią różne role:

  • IBAN wskazuje rachunek odbiorcy.
  • BIC / SWIFT wskazuje bank odbiorcy.

Dopiero połączenie tych informacji daje systemowi pełny obraz sytuacji.

Wyobraź sobie wysyłanie listu. Sam numer mieszkania nie wystarczy – potrzebny jest też adres budynku i miasto. W przelewach zagranicznych działa to podobnie. Numer IBAN prowadzi do konkretnego konta, a SWIFT/BIC pozwala znaleźć właściwy bank.

Co ciekawe, w niektórych sytuacjach bank potrafi sam ustalić kod SWIFT na podstawie numeru IBAN. Systemy finansowe są dziś znacznie bardziej zautomatyzowane niż kiedyś. Jednak mimo to formularze przelewów często nadal proszą o oba dane.

Dlaczego? Powód jest prosty – zmniejsza się ryzyko błędów oraz przyspiesza cały proces. Jeśli system od razu otrzyma komplet informacji, przelew może zostać przekazany dalej bez dodatkowego sprawdzania.

Warto też pamiętać, że IBAN funkcjonuje głównie jako standard numeracji rachunków, natomiast SWIFT to globalna sieć komunikacyjna banków. To trochę dwa różne światy, które musiały zacząć współpracować, gdy przelewy międzynarodowe zaczęły pojawiać się coraz częściej.

Dziś oba oznaczenia są czymś zupełnie normalnym. Wystarczy spojrzeć na formularz przelewu zagranicznego – niemal zawsze pojawia się tam pole na IBAN oraz pole na kod SWIFT/BIC.

Uwaga! Wszystkie artykuły dotyczące usług, produktów medycznych chemicznych oraz wszelkiego typu suplementów mają charakter wyłącznie informacyjny. Informacje te przeznaczone są do badań naukowych – nie należy traktować ich jako porady, czy zachęty do kupna lub/i stosowania. Nasza serwis informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za skutki jakie może przynieść stosowanie substancji opisywanych w artykułach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *