Praca i podróże – czyli jak połączyć przyjemne z pożytecznym

pracaipodroze3

Jeszcze niedawno, przed erą internetu, praca i podróże nie szły w parze. W danej chwili dostępne było albo wypełnianie obowiązków w miejscu zatrudnienia, albo błogie wakacje gdzieś na końcu świata. Dzisiaj ten podział coraz bardziej się zaciera, a sfery – zawodowa i prywatna – często się przenikają. To przyjemne z pożytecznym łączą osoby, które mogą pracować zdalnie, ale nie tylko!

Po co siedzieć w biurze, jak można zdalnie!

Triumf technologii to fakt, z którym trudno polemizować. Widzimy to na każdym kroku. Ma to swoje jasne i ciemne strony, ale nie ulega wątpliwości, że osoby mające możliwość pracy w różnych miejscach, cenią sobie tę mobilność. Z jednej strony wykonują te same zadania, które robiliby w biurze i zarabiają podobne pieniądze, z drugiej – poznają świat, często zmieniając miejsce pobytu.

Kto sobie może na to pozwolić? Tak jak wspomnieliśmy – osoby, których praca nie wymaga obecności w biurze, bo równie dobrze i skutecznie mogą wykonywać swoje zadania na odległość. Tak dzisiaj pracuje wielu copywriterów, grafików czy programistów.

pracaipodroze2

Podróżujący blogerzy

Co ciekawe, niektórzy nie są gdzieś na stałe zatrudnieni, lecz pracują na własny rachunek, co oznacza, że sami muszą zdobywać klientów. Nie jest to łatwe i wymaga wielu starań, aby zdobyć mocną rynkową pozycję, jednakże opłaca się, bo nagroda jest wyśmienita. Wśród osób, którym udaje się tak żyć, jest wielu blogerów oraz vlogerów. Ci pierwsi tworzą wpisy blogowe, opisując na przykład swoje eskapady, a drudzy kręcą filmy, w których najczęściej opowiadają o danym kraju, jego urokach i ciemnych stronach, ludziach, specyfice kulturowej itd. Często łączone są te dwie aktywności, nierzadko też na blogach pojawiają się piękne, profesjonalne zdjęcia, co jeszcze bardziej podnosi wartość takiej witryny.

Znamy dobrze angielski? Próbujmy!

Są jednak też inne sposoby, aby podróżować i pracować, ale niekoniecznie dla klientów z Polski. Przykładem osoby jeżdżące po świecie i uczące języków obcych, a konkretnie angielskiego. Co rusz słychać o kimś, kto wyjechał do Tajlandii i teraz uczy w szkole podstawowej. W takich krajach, które mają duże aspiracje, aby liczyć się w świecie, nauczyciel z odpowiednią znajomością języka Szekspira ma szansę na pracę. Oczywiście, żeby można było potwierdzić kompetencje lepiej przed wyjazdem zdać egzamin i zdobyć certyfikat, którym będzie można się pochwalić. Jednak i bez tego często się udaje, gdy udowodnimy, że nasza znajomość języka angielskiego stoi na wysokim poziomie.

pracaipodroze1

Warto więc próbować, bo czasem potrzeba naprawdę niewiele, by poznać, a nawet zamieszkać w bardzo egzotycznym kraju. Szczególnie że właśnie takie państwa jak Tajlandia czy inne z rejonu południowo-wschodniej Azji poszukują osób, które będą zdolne nauczać języka angielskiego. Może i “kokosów” na tym nie zarobimy, ale za pensję nauczycielską spokojnie tam się utrzymamy, zyskując coś, co trudno kupić – wielomiesięczny, a może i wieloletni pobyt w tak ciekawym zakątku świata.

Widzimy więc, że nie jest to tak trudne, jak się początkowo może wydawać. Jeśli więc myślimy o tym poważnie, stwórzmy plan działania, by za jakiś czas zrealizować swoje plany, a nie dalej bujać w obłokach. A przed wyjazdem odpowiednio się zabezpieczmy, wykupując ubezpieczenie ze strony https://kioskpolis.pl/ubezpieczenia-na-wyjazd-za-granice/.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *