Bobby Burger króluje w Polsce. To dobra alternatywa dla fast-foodów?

food-2616326_960_720

Na Polskim rynku większość konsumentów kojarzy wśród marek fast-foodowych takich gigantów jak McDonald’s, Pizza Hut, KFC, Burger King, Subway czy Max. Od dłuższego czasu ogromną popularnością cieszy się jednak również Bobby Burger, którego trudno zakwalifikować do tradycyjnych barów szybko obsługowych. Początkowo marka opierała się na prostym rozwiązaniu food trucka z burgerami – dzisiaj marka warta jest dziesiątki milionów złotych. Co spowodowało, że Bobby Burger odniósł aż taki sukces? I czy jest to alternatywa dla tradycyjnych fast-foodów?

Bobby Burger świętuje 10 lat istnienia

Początki Bobby Burgera sięgała jeszcze 2012 roku. Wtedy to założyciele firmy postanowili wyjechać na ulice Warszawy food truckiem, w którym chcieli serwować przepyszne burgery. Wówczas jeszcze rozwiązanie food-trucku nie było w Polsce zbyt popularne, a i brakowało dobrych burgerowni. Twórcy wstrzelili się więc w rynek i dzięki temu oraz ciężkiej pracy, udało im się rozwinąć jedną z największych sieci burgerowni w kraju. Obecnie to ponad 40 lokali, które obsługują konsumentów w 17 miastach w Polsce.

Po sukcesie, jaki Bobby Burger odniósł podczas foodtruckowego epizodu, zdecydowano się na otworzenie lokalu stacjonarnego w centrum Warszawy. Następnie zmieniono politykę prowadzenia firmy na model franczyzowy, dzięki czemu szybko otworzono kolejne lokale w innych dużych miastach w Polsce. Bobby Burger to bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Oczywiście, ceny Bobby’ego Burgera różnią się nieco o najtańszych propozycji fast-foodowych, ale jednak dostajemy zupełnie inną jakość posiłku. Gastronomiczny pomysł na biznes wypalił, choć kosztowało to jego twórców ogrom pracy, cierpliwości i wyrzeczeń.

Początki Bobby Burgera w Polsce

Jak wspomnieliśmy, początki Bobby Burgera opierały się na rozwiązaniu food trucka. Twórcy marki kupili go za kilkadziesiąt tysięcy złotych, co traktowali jako kluczową inwestycję dla swojego biznesu. Jeden ze współzałożycieli początkowo nawet zatrudnił się tam jako pracownik, ale z czasem stwierdził, że woli chce mieć realny wpływ na rozwój tego biznesu. Odkupił więc prawie 50% udziałów firmy i przystąpił do działania. Po otworzeniu pierwszego lokalu stacjonarnego, projekt franczyzowy ruszył na całego!

Szacuje się, że Bobby Burgera odwiedza rocznie ponad milion konsumentów. Otwarcie każdego nowego lokalu wiąże się z ogromnym zainteresowaniem. Tylko w 2018 roku przychody firmy wyniosły 37 milionów złotych brutto. Strzałem w 10 okazało się również otworzenie na konsumentów wegańskich i wegetariańskich, co przyciągnęło mnóstwo nowych klientów. W gastronomii liczy się bowiem wybór i odpowiedni stosunek ceny do jakości spożywanych produktów.

Marka w przyszłości wystartuje najpewniej także na zagranicznych rynkach. Do tego debiut na giełdzie i dalszy rozwój franczyzowego imperium. Takie informacje to wspaniałe wieści dla wszystkich miłośników smacznych burgerów. 

Warto również dodać, że do ekipy Bobby Burgera już kilka lat temu dołączyła inna znana sieć z jedzeniem wege, czyli Wegeguru – miejsce założone przez Michała Kicińskiego, który jest współzałożycielem firmy CD Projekt RED (marki tworzącej gry wideo). Obie firmy połączyły siły, aby lepiej odpowiedzieć na potrzeby konsumentów i zaakcentować swoją pozycję na rynku gastronomicznym w Polsce.

Osoby, które jednak obawiają się o swoje dietetyczne plany również mogą rozważyć zakupy w Bobby Burgerze. Dlaczego? Otóż, firma udostępnia specjalny kalkulator kalorii, który pozwoli obliczyć, czy rzeczywiście można sobie pozwolić na tzw. chwilkę zapomnienia. Burgery z Bobby Burgera możemy zamówić tradycyjnie w lokalu, w jednym z dużych miast w Polsce oraz online za pośrednictwem aplikacji mobilnych. 

Polecamy:
- Warsztaty z dietetyki – na czym polegają?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *