Jak doszło do przekrętu Pana Łukasza Krawcewicza? Dlaczego wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki jest bezkarny?

[Artykuł sponsorowany]

W polskiej branży PV są ogromne pieniądze. Wszędzie tam, gdzie mowa jest o największych kwotach, dochodzi do afer, przekrętów i nadużyć. Nie inaczej było w roku 2017 i 2018. To właśnie wtedy realizowany był projekt instalacji systemów fotowoltaicznych na terenie gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek. Pan Łukasz Krawcewicz, czyli opisywany w tym artykule dłużnik z powiązaniami politycznymi mocno wzbogacił się na projekcie finansowanym ze środków unijnych. Problem polega jednak na tym, że wzbogacenie odbyło się kosztem pozostałych firm biorących udział w projekcie.

Szczegóły przekrętu. W roli głównej AGRAWIT, a także Panowie Łukasz Krawcewicz i Adrian Małachowski

Był rok 2017. Firma AGRAWIT, którą zarządzał Pan Łukasz Krawcewicz, wykorzystując powiązania polityczne wspomnianego Pana, została zaangażowana w tworzenie projektu instalacji systemów fotowoltaicznych w celu pozyskania funduszy z Unii Europejskiej. Dodatkowo przedsiębiorstwo AGRAWIT miało zająć się także sformułowaniem specyfikacji przetargowej.

Firma AGRAWIT ustaliła ze spółką Moris Polska (również działającą w branży PV), że ta druga zgłosi się do przetargu, a jego zapisy będą tak ustawione, iż ma gwarancję wygranej. W konsekwencji ustaleń przedsiębiorstwo Moris Polska została wykonawcą generalnym projektu. Zaraz po wygranej zleciła ona prace wykonawcze spółce AGRAWIT. Opisywana sytuacja to jeden z przykładów złamania prawa. Firma, która stworzyła specyfikację przetargową, nie może bowiem brać udziału w pracach wykonawczych.

Podmiot AGRAWIT, który był zarządzany przez Panów Łukasza Krawcewicza i Adriana Małachowskiego nie miał kompletnie żadnego doświadczenia w pracy fizycznej związanej z instalacją systemów odnawialnych źródeł energii. Spółka zajmowała się bowiem głównie organizacją eventów, a także promocją branży PV w Polsce. W związku z tym podmiot zdecydował się nawiązać współpracę z biurem pośrednictwa pracy ETAT-HR i zlecić mu podwykonawstwo. Co ciekawe o fakcie tym firma Pana Łukasza Krawcewicza nie poinformowała wykonawcy generalnego.

Do projektu dołączyło zatem przedsiębiorstwo ETAT-HR. Pracownicy biura pośrednictwa pracy po niedługim czasie od zaangażowania się w instalację systemów fotowoltaiki na wyznaczonym terenie zorientowali się, że projekt został wykonany nieprawidłowo. W związku z tym konieczne stało stworzenie nowego projektu, a to wymagało już poniesienia dodatkowych kosztów.

W związku z zaistniałą sytuacją ETAT-HR zwróciło się do firmy AGRAWIT, a spółka Pana Łukasza Krawcewicza stwierdziła, że pozyska fundusze od wykonawcy generalnego, czyli podmiotu Moris Polska. Przedsiębiorstwo przelało potrzebne środki na konto spółki Pana Łukasza Krawcewicza, jednak nigdy nie dotarły one na konto biura pośrednictwa pracy ETAT-HR. Tak naprawdę pieniądze należą się właśnie podmiotowi z Rybnika.

Przez cały czas realizowania projektu Panowie Łukasz Krawcewicz i Adrian Małachowski zapewniali, że są osobami całkowicie wiarygodnymi i dopilnują, aby wszystkie zobowiązania finansowe zostały opłacone. Jednym z argumentów przemawiających za wspomnianą wiarygodnością miał być fakt powiązań z politykami Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Firma AGRAWIT nie dotrzymała jednak obietnic i nie opłaciła wystawianych przez biuro pośrednictwa pracy ETAT-HR faktur. Wezwania do zapłaty także okazały się bezskuteczne. W wyniku tak trudnej dla spółki ETAT-HR sytuacji musiała ona niestety między innymi zwolnić około trzydziestu pracowników, a z problemami finansowymi podmiot boryka się do dzisiaj. Poniżej publikujemy wystawione faktury.

FV nr FA 3/11/2018 – z datą sprzedaży 2 listopada 2018 roku i terminem płatności 16 listopada 2018 roku.

Skan 1.

FV nr FA 5/11/2018 – z datą sprzedaży 9 listopada 2011 roku i terminem płatności 23.11.2018 roku

Skan 2.

FV nr FA 04/12/18 z datą sprzedaży 3 grudnia 2018 roku i terminem płatności 17 grudnia 2018 roku.

Skan 3.

FV nr FA 3/01/19 z datą sprzedaży 2 stycznia 2019 roku i terminem płatności 16 stycznia 2019 roku.

Skan 4.

a także

Wezwanie do zapłaty nawiązujące do faktury z dnia 3/11/18 z terminem płatności 28 stycznia 2018 roku

Skan 5.

W konsekwencji tak kryzysowego położenia firma ETAT-HR zdecydowała się wejść na drogę sądową. Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach, po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2019 roku na rozprawie sprawy z powództwa ETAT-HR, zasądzono od firmy AGRAWIT na rzecz powoda kwotę 304.115,54 zł (trzysta cztery tysiące sto piętnaście złotych pięćdziesiąt cztery grosze. Pieniądze nigdy jednak nie znalazły się na koncie poszkodowanej firmy. Zdecydowaliśmy się opublikować również zeskanowany wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach.

Wyrok 1.

Wyrok 2.

Wyrok 3.

Wyrok 4.

Wyrok 5.

Czym obecnie zajmuje się dłużnik Łukasz Krawcewicz?

Dłużnik Łukasz Krawcewicz zajmuje stanowisko wiceprezesa Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki. Jest także jednym z jego założycieli. Na stronie internetowej tego stowarzyszenia widnieją informacje, że misją organizacji jest wspieranie rozwoju wielkoskalowej energetyki słonecznej w naszym kraju. Dodatkowo przeczytać można, że stowarzyszenie działa na rzecz zwiększenia społecznej i politycznej świadomości w zakresie fotowoltaiki. Na stronie internetowej PSF znajdują się także fotografie, które mogą budzić zaufanie do zarządu.

Ponadto Pan Łukasz Krawcewicz po opisywanym w tym artykule przekręcie z lat 2017 i 2018 stworzył również kolejne spółki. Wymienić można:

  • GENERALNI.EU,
  • DFP,
  • ENERIS NATURA, a także
  • ECO INVEST NATURA.

Nie jest wykluczone, że wszystkie opisane powyżej działania Pana Łukasza Krawcewicza mają na celu zbudowanie wizerunku solidnego przedsiębiorcy i inwestora, a następnie dokonanie kolejnego przekrętu, za który nie poniesie odpowiedzialności.

Dlaczego Łukasz Krawcewicz jest bezkarny i jak próbowała odzyskać pieniądze spółka ETAT-HR?

Tak jak wspomnieliśmy, spółka ETAT-HR próbowała odzyskać swoje pieniądze, między innymi wystawiając faktury i wezwania do zapłaty. W sytuacji, gdy działania te nie przynosiły żadnych rezultatów, firma weszła na drogę sądową. Zapewne mało kto mógłby się spodziewać, że pomimo zasądzonej i podanej we wcześniejszej fazie tego artykułu kwoty dłużnik nadal nie spłaci swojego zobowiązania. Sedno problemu tkwi bowiem w tym, że z konta firmy AGRAWIT zostały odprowadzone środki jeszcze przed rozprawą. Komornik sądowy nie ma zatem skutecznych narzędzi, aby wyegzekwować należności.

Jeżeli opisujemy walkę o sprawiedliwość biura pośrednictwa pracy ETAT-HR z Rybnika, musimy także wspomnieć o listach otwartych, które zarząd agencji wystosował do operatorów polskiego rynku PV, stowarzyszeń, a także mediów branżowych.

List 1.

List 2.

List 3.

List 4.

List 5.

List 6.

Spółka ETAT-HR postanowiła upublicznić nieetyczne praktyki, które stosuje Pan Łukasz Krawcewicz. Wspomniany dłużnik zdaniem nadawcy listu czuje się bezkarnie i absolutnie nie powinien zostać jedną z „twarzy” polskiego rynku PV. Osoba na stanowisku tak wysokim, jak wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki powinna odznaczać się wysokim poziomem etyki zawodowej i budzić zaufanie. W innym wypadku kierownicza funkcja negatywnie wpływa na wizerunek całej branży.

W listach otwartych, których nadawcą był podmiot ETAT-HR odnaleźć można również apel o:

  • podjęcie stanowczych działań, mających na celu oczyszczenie rynku z firm i osób, które rujnują reputację branży,
  • stworzenie kodeksu dobrych praktyk w rynku PV,
  • opracowanie mechanizmu oceny wiarygodności operatorów rynku, a także
  • opracowanie mechanizmu regulacji sporów wewnątrz branży.

Prezes zarządu w ETAT-HR Pan Piotr Targański zadeklarował także gotowość do aktywnego uczestnictwa w pracach, które za cel powinny mieć uporządkowanie branży PV.

Podsumowanie na temat dłużnika i jego przekrętu

Podsumowując, firma ETAT-HR została bardzo mocno poszkodowana działaniami spółki AGRAWIT. Pan Łukasz Krawcewicz jako były prezes podmiotu AGRAWIT i aktualny wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki dokonał przekrętu, którego konsekwencje do dzisiaj ponosi wiele osób. Straciła firma ETAT-HR, a także zwolnieni z niej pracownicy. Ucierpiał również wizerunek branży PV i mieszkańcy gmin objętych projektem.

Pomimo wielu działań spółki, które mają na celu odzyskanie należności przez biuro pośrednictwa pracy ETAT-HR, Pan Łukasz Krawcewicz unika odpowiedzialności przez sąd. Kwestia ustawiania przetargów, a także angażowania się w publiczne projekty wykorzystując relacje publiczne, również powinna zostać wnikliwie zweryfikowana przez sąd.

Na osobny akapit artykułu zasługiwałby fakt, że firma AGRAWIT upubliczniała nieprawdziwe informacje na temat wykonawcy generalnego, czyli Moris Polska. Zatajając dodatkowo przed wykonawcą generalnym, że zaangażowane zostało biuro pośrednictwa pracy ETAT-HR, nazywając podwykonawstwo leasingiem pracowniczym i łamiąc wiele zapisów podpisanych umów, spółka Pana Łukasza Krawcewicza, a także jego osoba jawi się w bardzo negatywnym świetle.

 

Liczymy na to, że dłużnik Pan Łukasz Krawcewicz zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, a firma ETAT-HR odzyska w 100% swoje pieniądze.