Co myślimy o pracy?

Co myślimy, gdy czytamy “praca”. Niestety bardzo często budzi emocje negatywne. Nie warto o pracy rozmawiać przy stole. To temat grobowy. Bo, z czego tu się cieszyć. No nie ma, z czego. Kto ma pracę i jest z niej bardzo zadowolony? Niewielu. Przynajmniej ja znam tylko takich kilka osób. Niestety. Żyjemy w kraju, w którym ciężko o dobrą pracę. Ciężko o jakąkolwiek pracę. Taką, w której czulibyśmy się dobrze, która odpowiadałaby naszym zainteresowaniom, do której pójść można z uśmiechem na twarzy, a nie z jakimś bólem, który odczuwamy już w niedzielne popołudnie.. I ciężko o taką, która była by, chociaż w miarę zadowalająca.

Mamy przecież tylu bezrobotnych. Pracujemy tam, gdzie się da, bo nie można pozwolić sobie na bezrobocie. A niektórzy nie mają wyjścia. Nie ma dla nich pracy. I z czego oni mają żyć? Za co kupią jedzenie? No właśnie. Jak mieszkają sami to muszą sobie jakoś radzić sami. Tylko jak? Większość Polaków chce zmienić swoją pracę. Nie dziwię się. Ale większość musi być niestety zadowolona tego, co ma. Musi.

No chyba, że zaryzykuje i coś zmieni. Malo jest takich. A szkoda. Bo może toby coś dało. Taką mam, chociaż nadzieję. A co, nadzieję można mieć ;) ona podobno nigdy nie umiera. Podobno. To chyba jedna z niewielu ‘rzeczy’, która nam zostaje. Mieć nadzieję. No, ale samą nadzieją długo nie pożyjemy. Każdy musi zarabiać. Każdy przede wszystkim chce zarabiać. Taka natura człowieka. No i to jest normalna rzecz. Akurat ta rzecz łączy wszystkich ludzi. Wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *